Za oknem zaczyna się jesień a my już chorowaliśmy. Natanek złapał jakąś infekcje wirusową, gorączka po 40 stopni, kaszel. Normalnie urwanie głowy z takim dzieckiem, nic nie chciał jeść, ale najważniejsze, że już wszystko jest w porządku :) Nie miałam czasu by nawet tu zajrzeć, ciągłe bieganie między chorującym dzieckiem, kuchnią a sprzątaniem.
Dziś pokażemy WAM sesje zdjęciową Natanka, która odbyła się z okazji jego 6 miesięcy. Mam nadzieję, że się spodoba.
spodenki, sweterek- Mamas&papas
koszule- h&m
buciki- coccodrillo







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz